piątek, 13 Listopad, 2015 | Autor:

W niedawnym wpisie pt. Zawód: architekt – oczami Polaków… zaprezentowaliśmy państwu obraz architektury i architektów w oczach statystycznego Polaka. Teraz pora na naszą subiektywną prezentację wspomnianej profesji.

Kim jest architekt?

Termin “architekt” pochodzi od łacińskiego architectus oraz greckiego arkhitekton, które oznaczają mistrza budowlanego, kierownika prac budowlanych. W największym skrócie, architekta można określić jako specjalistę w dziedzinie budownictwa, który zajmuje się projektowaniem budynków. Odpowiada on jednak nie tylko za wizualną i funkcjonalną stronę danego obiektu budowlanego, ale najczęściej jest również managerem całego procesu projektowego, łącznikiem pomiędzy inwestorem a całym zespołem projektowym i innymi specjalistami. Zawód architekta jest dziedziną interdyscyplinarną, która łączy w sobie wiele dziedzin nauki i techniki. Architekci posiadają wszechstronne wykształcenie, które pozwala im pełnić również takie funkcje jak: urbanista (specjalista w zakresie planowania przestrzennego miast), ruralista (specjalista w zakresie planowania przestrzennego wsi i obszarów rolnych), architekt krajobrazu (specjalista kształtujący przestrzeń za pomocą szaty roślinnej, elementów wodnych oraz architektonicznych), architekt wnętrz (specjalista w dziedzinie kształtowania wnętrz architektonicznych), designer (specjalista zajmujący sie wzornictwem przemysłowym, grafiką użytkową oraz sztuka użytkową).

Kto może zostać architektem?

Aby zostać architektem potrzebne są przede wszystkim odpowiednie predyspozycje psychofizyczne kandydata, takie jak: wyobraźnia przestrzenna, uzdolnienia plastyczne i techniczne, wrażliwość na formę i przestrzeń, otwartość, twórczość, pomysłowość, umiejętność obserwacji, planowania i logicznego myślenia. Architekt nie jest ani humanistą ani człowiekiem o umyśle ścisłym – to hybryda obydwu postaw, ponieważ architektura to dziedzina z pogranicza sztuki i inżynierii. Właściwie architekta można by określić mianem “współczesnego człowieka renesansu”, ponieważ musi znać się praktycznie na każdej dziedzinie związanej z budownictwem i nie tylko. Do dziedzin tych należy m.in. materiałoznawstwo, fizyka budowli, zagadnienia konstrukcyjne, akty prawne (np. Kodeks Postępowania Administracyjnego), zagadnienia geotechniczne, znajomość systemów instalacyjnych w budynkach (np. ogrzewanie, wentylacja) i coraz szerzej stosowanych urządzeń energii odnawialnej, ergonomia, znajomość historii, kultury i dziedzictwa państwa, regionu i miejsca i wiele wiele innych.

Jak zostać architektem?

Pierwszym krokiem na drodze do zostania architektem jest uzyskanie tytułu zawodowego architekta poprzez ukończenie studiów wyższych na uczelni technicznej na odpowiednim kierunku (najczęściej  Architektura lub Architektura i Urbanistyka). Absolwenci mogą otrzymać tytuł inżynier architekt po uzyskaniu dyplomu I stopnia oraz tytuł magister inżynier architekt po uzyskaniu dyplomu II stopnia. Możliwa jest również dalsza kontynuacja edukacji poprzez podjęcie studiów III stopnia tzw. studiów doktoranckich. Architektura jest jednym z najbardziej popularnych kierunku studiów. Średnio o jedno miejsce na tym kierunku ubiega się co roku od 4 osób wzwyż. Pod względem popularności kierunek ten przewyższają chyba jedynie studia informatyczne.

Samo ukończenie odpowiednich studiów to jednak nie koniec drogi do zostania pełnoprawnym architektem, a więc osobą mogącą samodzielnie projektować, sprawdzać projekty architektoniczno-budowlane i sprawować nadzór autorski nad realizacją zaprojektowanego obiektu budowlanego. Ostatnim krokiem jest uzyskanie uprawnień budowlanych w specjalności architektonicznej oraz przynależność do jednej z 16 okręgowych izb architektów. W celu realizacji tego ostatniego kroku, konieczne jest (po uzyskaniu tytułu inżyniera architekta lub magistra inżyniera architekta) odbycie udokumentowanej rocznej praktyki przy sporządzaniu projektów oraz rocznej praktyki na budowie (w charakterze np. inżyniera budowy). Następnie uzyskuje się możliwość przystąpienia do egzaminu państwowego na wspomniane uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej, składającego się z części pisemnej i ustnej. Dopiero po pozytywnych wynikach z egzaminów możemy cieszyć się pełnią praw…

Ścieżka kariery.

Jak wygląda ścieżka kariery architekta? Pierwszym jej etapem są wspomniane studia, podczas których przyszli projektanci mogą podejmować pierwsze praktyki – łączyć edukację z dorywczą pracą w celu poszerzania wiedzy, umiejętności i nabierania doświadczenia. Zarobki w takich sytuacjach są symboliczne, a często praktyki te są darmowe. Kolejnym etapem jest pierwsza praca po ukończeniu studiów. Świeżo upieczeni absolwenci zderzają się wtedy z koniecznością porzucenia “teoretycznego” projektowania studenckiego i nauczenia się projektowania “praktycznego” w biurze architektonicznym. Wtedy też mogą zacząć odbywać i dokumentować potrzebne do uzyskania uprawnień praktyki zawodowe. Początkowo zarobki oscylują w tym wypadku w granicach “średniej krajowej” i mogą z czasem powoli wzrastać wraz ze stażem, przyrostem wiedzy i umiejętności oraz doświadczeniem młodego architekta. Kolejny etap kariery to najczęściej jedna z trzech dróg – uzyskanie satysfakcjonującego stanowiska i zarobków w danym miejscu zatrudnienia albo zmiana biura na większą pracownię krajową bądź zagraniczną w celu zwiększenia dochodów i możliwości albo – po uzyskaniu uprawnień budowlanych – otwarcie własnej pracowni projektowej. W tym wypadku zarobki zależą od wielkości biura, w którym pracujemy – wiadomo, większy może więcej. Ważną zależnością jest również to, że pracując na etacie mamy mniejszy, ale za to stały dochód w porównaniu z pracą na własny rachunek.

Codzienna praca.

Czym zajmuje się architekt na co dzień? Projektowaniem. Co projektuje? Wszystko co tylko zażyczy sobie inwestor. Są to tematy od małej wiaty na samochód po całe osiedla domów jednorodzinnych czy kwartały zabudowy wielorodzinnej. Architekci zajmują się nie tylko projektowaniem nowych obiektów, ale również (a niekiedy przede wszystkim) przebudową, rozbudową, nadbudową, modernizacją etc. istniejących obiektów. W zależności od wielkości tematu mogą pracować samodzielnie lub nawet w kilkudziesięcioosobowych zespołach projektowych. Najczęściej pracują za biurkiem przy komputerze tworząc projekty koncepcyjne  i architektoniczno-budowlane, ale równie dobrze mogą pracować w terenie podczas nadzoru inwestorskiego zaprojektowanego obiektu lub inwentaryzacji budowlanej istniejącego budynku mającego zostać poddanemu np. rozbudowie. Jak już wspomnieliśmy, architekt często jest koordynatorem całego procesu projektowego i łącznikiem pomiędzy inwestorem, urzędem, całą rzeszą specjalistów (geodeta, geotechnik, konstruktor, projektanci instalacji etc.) i innymi podmiotami. Stąd też niezwykle istotną cechą w tym zawodzie jest komunikatywność oraz umiejętność prezentowania i przekonywania do swych racji. Architekt ma służyć swoją wiedzą i umiejętnościami ludziom. Nie chodzi tutaj jednak wyłącznie o wychodzenie na przeciw potrzebom poszczególnych jednostek, ale również o służenie całemu społeczeństwu poprzez sumienne wykonywanie swojej profesji. Rozumiemy przez to dbanie o ład przestrzenny naszych miast i wsi, a także poszanowanie historii i dziedzictwa kulturowego.

Ilu takich “strażników harmonii” jest w Polsce? Według zamieszczonej poniżej ryciny pochodzącej ze strony www.archdaily.com zajmującej sie tematyką architektury, w Polsce liczba architektów oscyluje w okolicach 14 tysięcy. Stąd też jeden architekt przypada na ok. 2800 Polaków, co plasuje nas w końcówce poniższego zestawienia.

archdaily

Architekci o architekturze.

Podsumowując nasze małe kompendium wiedzy o zawodzie architekta, pragniemy przytoczyć wypowiedzi trzech architektów, którzy w różnym stopniu zaangażowani są w swój zawód. Wypowiedzi te pokazują jak różnorodne jest środowisko tej branży, jak różne mogą być punkty widzenia ludzi z nią związanych i jak punkt widzenia uzależniony jest od tzw. punktu siedzenia. Pierwszym z nich jest architekt niepracujący w zawodzie, który realizuje się w życiu jako znany polski muzyk i piosenkarz. W jego wypowiedzi widać fascynację procesem projektowym, twórczą działalnością projektanta, możliwością kreowania czegoś z niczego. To trochę utopijny obraz spowodowany brakiem praktyki w zawodzie i niezabity jeszcze przez biurokratyczno-inwestorską machinę. Drugą personą jest polski wykładowca akademicki na zagranicznej uczelni szkolącej przyszłych architektów, teoretyk architektury. W jego wywodzie możemy dostrzec postrzeganie architektury jako czegoś więcej niż wznoszenie materialnych obiektów. Według niego daje ona możliwość do rozwoju technologicznego, może nieść przesłania polityczne i społeczne. Widać tutaj wywyższanie architektury, nadanie jej nowych funkcji. Można to skwitować odwiecznym ścieraniem się akademickiej teoretyki z brutalną i przyziemną praktyką dnia codziennego. Ostatnia wypowiedź należy natomiast do znanego na świecie architekta o polskich korzeniach. Jego podejście do tematu jest najbardziej pragmatyczne i najlepiej obrazuje obraz pracy architekta. Przedkłada on ponad swą inwencję aktualne możliwości i uwarunkowania danej inwestycji oraz potrzeby inwestora i użytkowników. Nie chodzi tutaj tylko o wyświechtane powiedzenie – klient nasz Pan. Architekt to zawód zaufania publicznego, stąd też cieszy sie dość znacznym prestiżem społecznym. Architekt ma służyć ludziom, spełniać ich oczekiwania, ale jednocześnie ma stać na straży ładu i porządku otaczającej nas przestrzeni.

 

Wyobraź sobie: siedzisz w pracowni, rysujesz coś, a po pewnym czasie nabiera to formy w przestrzeni. Coś, co było marzeniem w mojej głowie, potem płaskim rysunkiem, jest w trzech wymiarach i można tam mieszkać.

Sebastian Karpiel-Bułecka

 

[…] w architekturze możemy myśleć o budynkach, które robią znacznie więcej, niż tylko stoją i zawierają jakąś funkcję. Budynek staje się więc czymś znacznie więcej niż tylko postmodernistyczną grą z komunikatem, czymś znacznie więcej niż pojemnikiem na funkcje i technologie. Staje się strefą wpięcia, pozwalającą na technologiczne, społeczne i polityczne eksperymenty. Staje się uniwersalnym gniazdem (nie ma powodu, by nie było ono masowo produkowane i powtarzalne) pozwalającym na tworzenie prototypowych odgałęzień.

Krzysztof Nawratek

 

Nie przygotowuje żadnych historii. To one kształtują mnie. Plac budowy, zamierzenia, ludzie – to są źródła wielu opowieści. Ja tylko muszę ich słuchać. Nie mogę ich wymyślać. Niewiele by wtedy znaczyły.

Daniel Libeskind

Możesz śledzić komentarze do tego wątku poprzez subskrypcję RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lecz pingi są wyłączone.
Loading Comments…
more
Allowed HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <blockquote> <code> <em> <strong>